Gorzanów - serce Kotliny Kłodzkiej - duża wieś bez przyszłości?

Przez blisko sto lat mieszkańcy wypatrywali zmian na lepsze. Pałac górujący nad okolicą niszczał systematycznie, ale o dziwo nie został rozebrany na materiał budowlany, ani doszczętnie zrujnowany. Najgorszych okazało się dziesięć ostatnich lat. Próby ratowania obiektu przez osoby bez wyobraźni i wystarczających środków doprowadziły do zawalenia stropów i w konsekwencji do zniszczenia znacznej części cennej materii.

Można powiedzieć, że zadecydowaliśmy o kupnie pałacu, zanim go późną wiosną 2012 roku zobaczyliśmy i poznaliśmy zakres zniszczeń. Dlaczego?

Z przeglądu informacji dostępnych w internecie wynikało, że to miejsce kogoś obchodzi, że istnieje energia społeczna, która może przywrócić te opuszczone sale z powrotem do życia. To tak naprawdę zadecydowało.

Widzieliśmy wiele, być może piękniejszych, łatwiejszych do renowacji i tańszych miejsc, ale za żadną nie stała tak  pozytywna energia.

Oddając obiekt na rzecz Fundacji mieliśmy świadomość, że już nigdy nie będzie nasz własny - “prywatny” - zawsze będzie pełnił funkcje społeczne, będąc, miejmy nadzieję, powodem do dumy dla wszystkich mieszkających w zasięgu jego oddziaływania.

Zaszczytem jest dla nas możliwość przewodzenia akcji odbudowy i przywrócenia obiektu do pełnienia funkcji kulturotwórczej. 

Nasze środki są ograniczone, ale mamy doświadczenie, wiedzę i determinację. Jesteśmy spokojni, że doprowadzimy sprawę do celu. Czujemy na sobie wielkie poczucie obowiązku i odpowiedzialność za zadanie, którego się podjęliśmy. Nie możemy zawieść  tych, którzy czekają na zmiany. 

Nie mamy wpływu na sprawy globalne, ale lokalnie spróbujemy “nieźle namieszać” w pozytywnym sensie oczywiście.

Osobom, które pytają nas “dlaczego to robimy”, “gdzie tu interes i jaki cel”? - odpowiadamy:  = Są w życiu rzeczy które opłaca się robić i te które robić warto=. 

My uważamy, że warto. 

 

top